Wyprzedaż zbliża się wielkimi krokami

Sezonowe wyprzedaże – co byśmy bez nich zrobili? Wiele miłośników bieżących trendów i modnych ubrań tylko na nie czeka. Zmorą wielu gałęzi polskiego przemysłu jest nadprodukcja. Na rynku prasowym jest ona na tyle duża, że zwroty gazet sięgają nawet 40%. Podobnie jest w przemyśle ubraniowym. Kolekcje sezonu są produkowane w wielu egzemplarzach, na wypadek, gdyby ich pojawienie się spowodowało niewyobrażalny szał. Jednak w przypadku markowych i eleganckich rzeczy bardzo dużo osób jedynie sobie powzdycha i pomarzy, ale nie kupi nawet jednego ubrania z drogiej kolekcji. Ceny potrafią być wręcz horrendalnie wysokie. A po co jest kupować coś, co jest trendy jedynie w tym sezonie? Przeciętny Kowalski stawia przeważnie na uniwersalność w wybieraniu stroju na co dzień. Jednak kiedy kończy się sezon, a ubrań jest ciągle dużo, sklepy organizują wyprzedaże. Zniżki sięgają często 50% wartości towaru, a nawet więcej. Wiele drogich i eleganckich ubrań na osobach z dobrą figurą prezentuje się bardzo zgrabnie i szykownie. W takim razie czemu nie skorzystać z okazji? Niektóre panie regularnie śledzą terminy sezonowych wyprzedaży. Jednak dla niektórych kupowanie ciuchów mija się w takim czasie z celem. Sezon się nie kończy, a jesienią raczej nie będzie wiele okazji do noszenia bardzo ładnie skrojonych krótkich spodenek.

Both comments and pings are currently closed.