Nałogowe zakupy przez Internet

Człowiek jest taką istota, że chociaż ma silna psychikę, to łatwo ulega wpływom. Rutynowe, powtarzalne czynności dają nam ukojenie i taki wewnętrzny spokój. Stąd biorą się nałogi. Dlatego palacz pali papierosy, a osoba uzależniona od słodyczy zjada czekoladę… Gdy próbuje się to przerwać i odizolować od tej rzeczy, która daje nam spokój jak i przyjemność, pojawia się zdenerwowanie, przygnębienie i poczucie, że czegoś nam brakuje. To wręcz tęsknota. A rzecz, od której jesteśmy uzależnieni zawsze wydaje się być tak blisko, na wyciągnięcie ręki – czy to papieros u sąsiada, który zawsze chętnie poczęstuje czy ciastka w sklepie na dole. Może wydawać się to nieprawdopodobne, ale Internet stał się wręcz motywatorem do tego, aby ludzie uzależniali się od… zakupów. Wszechobecne okazje, oferty, promocje, gratis i bonusy bombardują użytkownika sieci wirtualnej z każdej strony. Kusi szeroki wybór i niższe ceny niż w sklepach stacjonarnych. Poza tym piętnastu kilogramów karmy dla psa nie trzeba wnosić samemu na czwarte piętro, skoro zrobi to za nas kurier. Niestraszna nam brzydka pogoda, zamiecie i zawieje, gdy siedzimy wygodnie w ciepłym fotelu przed monitorem komputera i podejmujemy sprawne decyzje, co i w jakiej ilości kupić. Niestety trzeba mieć się na baczności. Bardzo łatwo bowiem przekroczyć granicę kupowania tego, co jest nam naprawdę potrzebne i tego, co kupujemy akurat, bo jest tanie czy w promocji, która może się nie powtórzyć. Gdy kupujemy coraz więcej rzeczy tylko dla własnej przyjemności, zacznijmy się zastanawiać, czy nie jest to już niebezpieczny etap wpadania w nałóg. Miejmy się na baczności, gdyż z takiego nałogu bardzo ciężko wyjść. Problem polega na tym, że gdy zatrze się granica pomiędzy kupowaniem rzeczy potrzebnych, a tych zbędnych, to potem ciężko jest ją na nowo znaleźć. Od samego kupowania człowiek nie jest w stanie uciec. Aby żyć, musi pracować, zarabiać pieniądze i je w następnej kolejności wydawać. W momencie, gdy ma się w domu komputer z Internetem, to przypomina walkę z nałogiem tytoniowym, gdy stoi się w sklepie z papierosami. Internet jest jak otwarty market pełen promocji, który serdecznie zaprasza do robienia zakupów z jakiej tylko chce się branży.

Both comments and pings are currently closed.